– A gdzie jest tatuś?
– Już tam w górze, skarbie, już tam daleko.
– Ale wróci?
– Kiedyś się spotkacie – kobieta przełyka łzy. – Kiedyś wszyscy jeszcze będziemy razem.
– Super! To ja chcę spać w środku! I zamówimy pizzę! A możemy jutro! Mama, możemy jutro? Już, choć do domu, chcę do taty zadzwonić powiedzieć o tej pizzy! Kiedy tata wróci?
– Niedługo skarbie, niedługo.
– Ti ta tu ta to to! – nucił chłopiec skacząc po całym cmentażu.
– Chcę peperoni, chcę peperoni! I z podwójnym serem!
Odpowiedzią był tylko głuchy szloch.